Ftalany samo zło

0
ftalany czesto są w zabawkach
ftalany czesto są w zabawkach

Syntetyczne związki chemiczne ftalany, powszechnie używane m.in. w opakowaniach z żywnością, kosmetykach czy zabawkach mogą przyczyniać się do wielu chorób. Tak wynika z najnowszych badań opublikowanych w piśmie „Environmental Pollution”.

„To badanie uzupełnia bazę danych na temat wpływu plastiku na organizm człowieka (…)” – powiedział jego główny autor prof. Leonardo Trasande z NYU Langone Medical Center. „Znaleźliśmy mocne dowody na związek z niższą jakością nasienia, rozwojem neurologicznym i ryzykiem astmy dziecięcej oraz umiarkowane lub mocne dowody na wpływ na odległość odbytowo-płciową u chłopców.”

„Obecność lub nagromadzenie substancji budzących obawy może podważyć zaufanie publiczne i przyszłe pozytywne zastosowania tworzyw sztucznych. Kluczowym wyzwaniem jest to, że wysoce zglobalizowany charakter produkcji tworzyw sztucznych i materiałów pochodzących z recyklingu, w połączeniu z często niejasną wiedzą na temat dodatków, nawet w produktach pierwotnego użytku oznacza, że ​​zapewnienie bezpieczeństwa produktów z recyklingu stało się niezwykle problematyczne”.

Możliwe jest zmniejszenie wpływu ftalanów na nasze organizmy. Po pierwsze, nigdy nie podgrzewajmy posiłków w mikrofali w plastikowych pojemnikach. To samo dotyczy mycia ich w zmywarkach. Wysoka temperatuea może wpływać na wiązania chemiczne, powodując, że będą się one łatwiej wytrącać do żywności.

Badania w Polsce

Triklosan w znaczący sposób wpływa na funkcjonowanie neuronów kory mózgowej. Związek powszechnie stosowany jako dodatek do produktów higieny osobistej takich jak: mydła, pasty do zębów czy szampony do włosów wywołuje proces uszkadzający neurony. Podobnie działają ftalany – wykazało badanie, o którym informuje Uniwersytet Rolniczy w Krakowie.

Zaburzenia układu nerwowego człowieka wywołane zanieczyszczeniem triklosanem i ftalanami zbadała prof. dr hab. Anna Wójtowicz z UR. Jak stwierdziła, do tej pory żaden inny zespół badawczy na świecie nie podjął tej tematyki badawczej, mimo, że wykazano obecność triklosanu w mózgu ludzi i zwierząt.

„Triklosan (2,4,4′-trichloro-2′-hydroksy-difenylo eter) (TCS), obecny jest w handlu pod ponad 15 nazwami, z czego najbardziej rozpowszechnionymi są Irgasan, Microban czyCloxifenolum. Związek ten wykazuje silne działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, dlatego jest powszechnie stosowany jako dodatek do produktów higieny osobistej takich jak mydła, pasty do zębów czy szampony do włosów. Ponadto stosowany jest również w innych produktach takich jak deski do cięcia produktów spożywczych, sprzęt sportowy, ubrania, zabawki, meble, a nawet papier” – wylicza badaczka.

Tłumaczy, że triklosan może dostawać się do organizmu ludzi i zwierząt, gdzie zdolny jest przekraczać barierę krew mózg i gdzie jest wykrywany w znaczących ilościach. Jej zdaniem, uzyskane wyniki mogą uzasadniać wprowadzenie zakazu stosowania tego związku w wymienionych przez nią produktach.

„Związek wywołuje apoptozę i eksyctotoksyczność aktywując zarówno receptor AhR jak i NMDA oraz wpływa na ekspresję enzymów Cyp1a1 i Cyp1b1, zaburzając w ten sposób prawidłowy metabolizm neuronów” – argumentuje prof. Wójtowicz. Apoptoza jest to proces śmierci komórki, który w prawidłowo funkcjonujących organizmach jest inicjowany naturalnie. Ekscytotoksyczność oznacza patologiczny proces, w którym uszkadzane są neurony.

Badania prof. Wójtowicz dotyczyły również ftalanów. Są one w dużej ilości stosowane przy produkcji syntetycznych materiałów polimerowych takich jak polichlorek winylu, farby, lakiery, sylikony oraz plastiki o znacznej elastyczności. Wykorzystuje się je do wytwarzania kosmetyków najnowszych generacji.

„Ze względu na szerokie zastosowanie ftalanów do produkcji folii i opakowań do żywności mogą również przedostawać się one do organizmu z produktami spożywczymi – ostrzega naukowiec. – Małe dzieci są grupą szczególnie narażoną nie tylko ze względu na skłonność do brania do ust zabawek oraz innych przedmiotów zawierających ftalany, ale również dlatego, że związki te obecne są w mleku kobiet”.

Jak wyjaśnia prof. Wójtowicz, związki te z łatwością przenikają do pokarmów o dużej zawartości tłuszczów. Przeprowadzone przez nią badania dotyczące mechanizmów działania dwóch najczęściej stosowanych ftalanów: DEHP i DBP pozwalają wnioskować o poziomie cytotoksyczności tych związków w stosunku do komórek układu nerwowego.

Badaczka ma nadzieję, że opublikowane przez nią wyniki badań przyczynią się do powszechnego zalecenia wycofania ftalanów z produkcji polichlorku winylu. Jej zdaniem, do produkcji zabawek i kosmetyków oraz elementów wyposażenia medycznego powinny być stosowane inne związki i tworzywa, np. nie-ftalowe plastyfikatory. Badania prowadzone były na komórkach in vitro i na myszach.

PAP – Nauka w Polsce


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 0

Wszystkie wyświetlenia strony: 173

Unikalne wyświetlenia strony: 86


Poprzedni artykułNajnowsza biografia Oscara Wilde’a
Następny artykułFrancuskie koncerny tak jak amerykańskie tuszowały globalne ocieplenie
Wpisy redakcyjne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj