Mężczyznom wstęp wzbroniony

2

W światowej sławy śródziemnomorskim kurorcie Antalya oficjalnie otwarto plażę Sarısu, przeznaczoną wyłącznie dla kobiet oraz z wyraźnym zakazem wstępu dla mężczyzn. Co ciekawe, inicjatywa jest odrodzeniem dawnej tradycji, gdyż kobiece plaże funkcjonowały w mieście także za czasu prezydentury Kemala Atatürka. Otwarcie plaży wywołało lawinę oskarżeń władzy o próbę ograniczenia wolności, kontroli przestrzeni publicznej, segregacji czy wręcz „apartheidu płci”. Po drugiej stronie barykady ulokowali się ci, którzy chwalą pomysł za przejaw „pozytywnej dyskryminacji”.

W sidłach kultury zakazu?

Na początku lipca władze brazylijskiego stanu Sao Paulo podjęły decyzję o wprowadzeniu inicjatywy tzw. „różowych wagonów„, czyli wagonów metra przeznaczonych wyłącznie dla kobiet. Brazylijczycy pragną w ten sposób zwiększyć komfort oraz bezpieczeństwo podróżujących kobiet, które skarżyły się na przypadki molestowań w zatłoczonym metrze. Podczas gdy kontrowersje nad projektem z Sao Paulo jeszcze nie ucichły, władze tureckiego kurortu Antalya postanowiły pójść o krok dalej, otwierając plażę przeznaczoną wyłącznie dla kobiet. Na terenie obiektu mężczyźni nie mogą pełnić także żadnych funkcji pracowniczych, a cały personel stanowią kobiety.

Choć plaże przeznaczone tylko dla kobiet to powszechnie obowiązujące rozwiązania w wielu krajach muzułmańskich, jak na przykład w Dubaju, w mniej konserwatywnej Turcji projekt ten znalazł wielu przeciwników. Świeccy boją się, iż eskalacja takich pomysłów stopniowo skieruje Turcję w stronę prawa szariatu, gdyż segregacja kobiet i mężczyzn jest jednym z założeń prawa islamskiego. Inni zwyczajnie martwią się, że pomysł ten będzie zapowiedzią przyszłej segregacji w autobusach oraz innych miejscach, która jednoznacznie kojarzy im się z rasistowską polityką apartheidu.

Wśród czołowych krytyków tej inicjatywy znaleźli się członkowie lewicowej grupy Domu Ludowego Antalyi (Halkevi), zdaniem których otwarcie plaży przeznaczonej wyłącznie dla kobiet jest próbą wyizolowania kobiet ze społeczeństwa. Zdaniem przedstawicieli Halkevi przemoc wobec kobiet oraz zjawisko gwałtu powinny być zwalczane poprzez doskonalenie prawa oraz funkcjonowania organów państwa, zamiast wprowadzanie segregacji płci. W ramach protestu kobiety i mężczyźni urządzili na plaży piknik, a następnie wspólnie pływali w morzu.

Ideę plaży dla kobiet potępiła także słynna turecka opozycjonistka Aylin Nazliaka, która zasłynęła niedawno swoim emocjonującym wystąpieniem w tureckim parlamencie, podczas którego niemal nie rzuciła swoim butem w lekceważących ją mężczyzn. Zdaniem tureckiej deputowanej za sprawą tej „polityki segregacji” kobiety są odrywane od przestrzeni publicznej oraz zsyłane do „małych więzień”.

Pozytywna dyskryminacja

Zwolennicy projektu od początku bronią go argumentując, że na terenie plaży nie obowiązują żadne ograniczenia w związku z ubiorem, a kobiety mogą nosić na co tylko mają ochotę. Jest to ogromna ulga i przywilej dla muzułmanek, gdyż częstym widokiem na tureckich plażach są Turczynki noszące specjalne stroje kąpielowe, znane jako „hashema” lub „burkini”, zakrywające całe ciało od stóp do głów. Nawet najbardziej konserwatywne i pokorne wyznawczynie islamu przyznają, że noszenie takiego stroju to ogromna uciążliwość i dyskomfort, do których zmusza je obecność w pobliżu mężczyzn. Na plaży Sarısu wszystkie kobiety mogą nareszcie poczuć się swobodnie, nosząc bikini czy nawet opalając się topless.

Pomysłodawcy plaży tylko dla kobiet podkreślają również, że mieszkanki Antalyi mają pełne prawo do wyboru jednej z wielu mieszanych plaż dostępnych na terenie kurortu i nie ma mowy o zmuszaniu kogokolwiek do płciowej segregacji.

Spora część liberalnych i świeckich Turków także nie widzi nic złego w idei plaży dla kobiet, określając pomysł mianem „pozytywnej dyskryminacji„. Dodatkowo wskazują oni, iż w takich miejscach muzułmanki czują się bardziej komfortowo, nie czując na sobie wzroku mężczyzn. Pomysł kobiecej plaży wyjątkowo przypadł do gustu także zagranicznym turystkom, które od lat zmęczone są legendarnymi tureckimi podrywaczami.

 

Więcej informacji oraz zdjęć: www.stykkultur.blog.pl
Facebook: www.facebook.com/stykkultur


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 0

Wszystkie wyświetlenia strony: 9

Unikalne wyświetlenia strony: 7


Poprzedni artykuł[Chiny] Dalian- Pierwsze wrażenia
Następny artykuł5 rzeczy, które mnie najbardziej denerwują w Rosji
Z wykształcenia dziennikarka i kulturoznawczyni, z zamiłowania podróżniczka i blogerka. Autorka bloga podróżniczego Styk Kultur - www.stykkultur.pl oraz książki "Çanakkale i północno-zachodnia Turcja. Przewodnik Globtrotera".

2 KOMENTARZE

  1. Nigdy nie słyszałam – ani w opowieściach przyjaciółek muzułmanek, ani w tureckich mediach – o przypadku pobicia/ukamieniowania czy naznaczenia za pokazanie przez muzułmankę publicznie swoich włosów w Turcji. Myślę, że tego rodzaju historii należy doszukiwać się w krajach arabskich.

  2. Tej sytuacji nie można chyba porównywać do Sprawy z Sao Paulo. Tam kobiety były molestowane w tramwaju, a w tej sytuacji zostają pobite/ukamienowane/naznaczone za pokazanie swoich włosów obcemu mężczyźnie.

    Taka plaża, to nie najgorszy pomysł dla kobiet wyznających islam, które chcą poczuć odrobinę swobody.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj