Na narty do Wisły

0

Narty w pandemii, to wbrew pozorom, bardzo udany czas. Rząd wprowadził limit 50 proc. obłożenia w hotelach i pensjonatach, co przełożyło się na frekwencję na stokach narciarskich. W takim komforcie nie jeździłem chyba nigdy! Trzeba jednak pamiętać, że w weekend do Wisły przyjeżdża bardzo dużo mieszkańców Śląska. Jeśli więc ktoś ma możliwość, warto pobyt rozpocząć w niedzielę, a zakończyć w sobotę rano. Unikniemy wtedy korków i nerwów na drodze. Do Wisły można też dostać się pociągiem i jest to bardzo kuszące rozwiązanie. Problem polega na tym, że nie jeżdżą zbyt często (a dodatkowo zdarza się, że są odwoływane) wtedy trzeba organizować na szybko busa np. z Katowic, o czym przekonała się „szalona” dziewczyna z Gdańska, którą spotkaliśmy w pensjonacie.

 

Koszty – najważniejsza sprawa

Narty to nie jest najtańszy sport, zagadnął mnie kiedyś kolega w pracy. Trudo się z nim nie zgodzić, ale przy rodzinie 2+2 da się przeżyć, jeśli rodzice lub jeden z rodziców ma własny sprzęt, a dla dzieci bierzemy z wypożyczalni. Koszt nart, butów i kijów dla dwójki dzieci w wieku ok 10 lat wyniósł nas 300 zł za 5 pełnych dni. Pensjonat kolejne 1320 zł, przy czym mieliśmy dwa pokoje z aneksem kuchennym. No i karnety zjazdowe, te nie są najtańsze i zawsze budzą kontrowersje. Wisła i ośrodki z sąsiadujących miejscowości, zorganizowali się i stworzyli wiślański skipass, nam za jazdy od poniedziałku do piątku wyszło ok 800 zł. Tu macie link bezpośredni do karnetów, można kombinować. Bez jedzenia i paliwa wyszło więc ok 2500 zł od niedzieli do soboty za dwoje dorosłych i dwoje dzieci.

Charakterystyka stoków

Gdy jest odwilż i większość stoków jest już zamknięta ten jeden będzie działał, to Biały Krzyż położony na przełęczy Salmopolskiej między Wisłą, a Szczyrkiem. Północny stok, położony dość wysoko, gwarantuje śnieg w czasie zimy bez śniegu i dobre warunki od wczesnej jesieni do późnej wiosny. Idealny do nauki, z wypożyczalnią sprzętu i szkółką narciarską. Jeśli chcecie nauczyć się jeździć razem z dziećmi wybierzcie to miejsce. Kwatery są obok stoku, podobnie restauracje. Po tygodniu, zarówno wy, jak i dzieci będziecie mieć solidne podstawy.

Gdy zima jest śnieżna, bardzo dobrym wyborem jest ulokowanie się w pobliżu stacji Siglany oraz Pasieki. Obie oferują podobny standard i ceny. Świetnie nadają się dla początkujących narciarzy. Gdy poczujecie się pewniej polecam Klepki z wyciągiem kanapowym. Dla średniozaawansowanych narciarzy dobre będą Wisła Nowa Osada, Cieńków i Skolnity w samym centrum Wisły. W przypadku ostatnich trzech lokalizacji skręcanie i hamowanie pługiem może okazać się niewystarczające, idealnym miejscem do szlifowania umiejętności na stoku, będą Klepki. Dla średnio i bardziej zaawansowanych narciarzy fajnymi miejscami będą Soszów i Stożek.

Co robić po nartach?

Wisła jest znana z zimowej rezydencji Prezydenta RP, której korzenie sięgają 20 lecia międzywojennego.

cof

Niestety nie jest udostępniona dla zwiedzających, można jednak przenocować w hotelu dosłownie za płotem.

dav

Można tam dojechać własnym samochodem, lub ciuchcią z przewodnikiem. Podobnie ma się sprawa ze skocznią im. Adama Małysza, czy dużą i małą zaporą na Wiśle.

dav

dav

dav

Bardzo fajne są spacery i knajpy (w nie pandemicznych czasach) w centrum miasta, łącznie z głównym deptakiem. Są też potężne, przedwojenne wiadukty łukowe, po których wciąż jeżdżą pociągi, cud techniki.

hdr

Świetne są również różne muzea. O tym co robić w Wiśle poza jazdą na nartach dobrze informuje strona miasta, która jest aktualizowana i dość ciekawa. Oczywiście można się wybrać do źródeł Wisły.

Marek Bart

 


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 8

Wszystkie wyświetlenia strony: 18

Unikalne wyświetlenia strony: 8


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj