Meteory Grecja

0
Meteory
Meteory

Nasza ostatnia podróż po Europie była trochę szalona, chcieliśmy dużo zwiedzić, a czas gonił nieubłaganie przed siebie.

Kiedy dowiedziałam się, że zobaczymy Meteory, cieszyłam się jak małe dziecko.
To było jedno z wielkim moich marzeń. Oglądałam wiele zdjęć i filmów, ale kiedy ujrzałam Meteory na własne oczy, piękno tego miejsca przerosło moje wszelkie oczekiwania.

Do Kalambaki, małego miasteczka leżącego u stóp Meteorów, dojechaliśmy popołudniem. Był cudowny, wiosenny dzień. Łąki w kwiatach, drzewa w kwiatach i widoczne z daleka niesamowite skały.

Kalambaka to hotele, parkingi, restauracje i sklepy z pamiątkami. Na ulicach słychać wiele różnych języków, samo miasto nie jest ciekawe, stanowiąc tylko bazę wypadową do Meteorów. Ulokowaliśmy się w hoteliku w centrum miasta. Klaustrofobiczny pokoik z balkonem wychodzącym na ulicę. Byłam tak podekscytowana, że nawet ta ciasnota i hałas dochodzący z ulicy mi nie przeszkadzały. Niedaleko jest urocza wioska Kastraki, w której również można znaleźć nocleg, ale jest tam jeszcze drożej niż w Kalambace.

Wieczorem pojechaliśmy przed zachodem słońca do formacji skalnych. Nie było zbyt wielu turystów, za to widoki mieliśmy fantastyczne, pomimo a może dzięki stosunkowo dużemu zachmurzeniu z przebijającymi chwilami promieniami słonecznymi.

Najwyższe ze skał mają ponad 500 metrów wysokości. Od XI wieku zainteresowali się nimi chrześcijańscy eremici. Wspinali się i szukali jaskiń, gdzie mogli oddać się medytacji w ciszy i samotności. Z czasem jaskiniowe pustelnie przekształciły się w klasztory. Pierwszy z nich, Wielki Meteor, powstał dopiero w XIV wieku, a potem zaczęto budować następne. Początkowo można się było do nich dostać wyłącznie po linach lub drabinach. Trzeba było mieć więc niezłą kondycję. Wybór takiego miejsca na klasztory nie był przypadkowy. Inwazje tureckie zagrażały mnichom, a i później uznano, że pielgrzym powinien się poświęcić i wspiąć po linie. Niestety takie poświęcenie kończyło się niekiedy zerwaniem zestarzałej liny. Pierwsze schody do Wielkiego Meteoru powstały dopiero w latach dwudziestych ubiegłego wieku.
Dzisiaj do wszystkich dostępnych klasztorów można dostać się po schodach, wybudowano również drogę dla samochodów.

Meteory są fascynującym miejscem, turyści zaczęli tu masowo przyjeżdżać po nakręceniu filmu z Jamesem Bondem” Tylko dla twoich oczu”w 1981 roku.
Patriarcha grecki zezwolił ekipie filmowej na kręcenie filmu za odpowiednią opłatą, nie powiadamiając o tym mnichów. Doszło do konfliktu i wielu z nich przeniosło się wtedy do klasztorów na Athos. Od tego czasu w klasztornych wnętrzach nie kręci się już filmów.

W najlepszych dla monastyrów czasach było ich aż 24. Dzisiaj aktywnych i dostępnych dla zwiedzających jest tylko 6. Pozostałe są w ruinie lub nie są zamieszkałe.

Klasztory dostępne dla zwiedzających:

Wielki Meteor, Megalo Meteoro
Klasztor Warłama, Moni Varlaam
Klasztor Świętej Trójcy, Moni Agios Triados
Klasztor Rusanu, Moni Roussanou (znany też jako Klasztor św. Barbary, Agia Warwara)
Klasztor Świętego Stefana, Moni Agios Stefanu

Fantastyczna galeria na stronie autorów

https://hooltayewpodrozy.blogspot.com/2019/06/grecja-meteora.html


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 187

Wszystkie wyświetlenia strony: 253

Unikalne wyświetlenia strony: 196


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj