Szwedzki stół – Piątkowe smakołyki

0
Blogerzy T
Blogerzy T

Nareszcie piątek. W końcu można odpocząć po tygodniu pracy. Z utęsknieniem czekamy na ten dzień.  Z niecierpliwością odliczamy godziny i minuty by pod koniec dnia odetchnąć z ulgą. Nareszcie. Można włączyć na wsteczny bieg. Wystarczy jeszcze tylko dojechać do domu, udać się do pobliskiego spożywczego i zaopatrzyć się w piątkowe smakołyki. Nareszcie w domu. Wystarczy troche ogarnąć w domu, dzieci wysłać do swego pokoju, aby przez chwilę się pobawiły. Szwedzi odchodzą od domowych obiadów – zwłaszcza młodzi. Dzisiaj wystarczy kupić gotowe danie w sklepie i podgrzać je w domu w mikorfalówce. Albo zamówić pizzę. Komu by się chciało stać w kuchni w piątek? Od paru lat tworzy się nowy trend – w piątkowe popołudnia szwedzi robią tacos – łatwo zrobić i jest smaczne. Wystarczy troche mielonego mięsa, przyprawa do tacos ….podsmażamy i gotowe.  W międzyczasie kroimy warzywa na drobno, robimy jakiś sosik i potem wszystko wkładamy do gotowych foremek albo zawijamy w rulon.  Łatwo, lekko i …smacznie.

Obrazek   Obrazek

A potem wystarczy wstawić brudne naczynia do zmywarki i samo się umyje :)

A potem to już tylko zanurzamy się w sofie, oglądamy telewizję – być może nawet puszczą coś ciekawego, popijajmy coca-colę albo co kto woli i zajadamy piątkowe specjały – cukierki, babeczki, chipsy. To taki szwedzki FREDAGSMYS.

Obrazek

Obrazek

Już od środy jesteśmy bombardowani reklamą z OLW –

 ”Nu är det slut på veckan – det är dags för fredagsmys….”  (czy się chce czy nie to melodia jest  jak natrętna mucha i trudno się jej pozbyć z głowy).

To już koniec tygodnia i świętowanie można zacząć. Tak to można określić. Słowo fredagsmys podobnie jak słowo fika to słowa święte dla Szweda. To są rytuały głęboko zakorzenione w społeczeństwie szwedzkim.  Dla nowo przybyłych cudzoziemców są nawet organizowane kursy nie tylko językowe ale nawet z wiedzy o społeczeństwie, gdzie omawia się zwyczaje, obyczaje między innymi fikę czy fredagsmys.


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 0

Wszystkie wyświetlenia strony: 24

Unikalne wyświetlenia strony: 20


Poprzedni artykułARTYSTKA ŻYCIA. ROZMOWA Z ELLEN SCHERNIKAU
Następny artykułGWIEZDNE OWOCE I WESELNE CIASTKA
Witam wszystkich, mam na imię Dorota i od ponad dziesięciu lat mieszkam w Szwecji – w obrębie Sztokholmu. To nie jest tak, że znalazłam się tutaj przypadkowo. Wybór Szwecji był wyborem świadomym i jednocześnie zrealizowaniem moich dziecięcych marzeń. Odkąd tylko pamiętam zawsze chciałam mieszkać w Szwecji….i nie pytajcie dlaczego, bo nie umiem Wam na to odpowiedzieć. Dzisiaj z perspektywy czasu, zarówno ja jak i mój mąż, twierdzimy że to przeznaczenie mnie tu skierowało :) Tak więc od prawie dziesięciu lat uczę się tej Szwecji, czasem jakby na pamieć, smakuję , doświadczam, chwilami odkrywam ją na nowo – ona cały czas mnie zaskakuje. To nie jest też tak, że straciłam kontakt z moją Polską – nie, ja zyskałam drugą ojczyznę – mój drugi dom. Polska na zawsze pozostanie na pierwszym miejscu. Ma przecież tyle cudownych miejsc, ludzi jak również wad, ale te ma też Szwecja.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj