Majorka atrakcje kulinarne

0

Na „Rancho Grande Park” trafiliśmy przez przypadek. Żołądki wyczuły, co dobre. Ale nie tylko  znakomite jedzenie oferuje to miejsce…

Historia rancha sięga 1964 roku, kiedy narodziła się idea oferowania przejażdżek konnych w tym rejonie Majorki. Właściciele zaczynali z dwoma końmi i mułem. Oferta obejmowała również (i obejmuje do dzisiaj) wieczory BBQ przy muzyce na żywo. Od tego czasu liczba koni wzrosła do prawie 100, a oferta rozszerzyła się między innymi o „Mini Zoo”. Z tarasu rozpościera się piękny widok na góry i pola, a atmosfera jest sielankowa.

Jedną z serwowanych tutaj potraw jest tradycyjne dla kuchni majorkańskiej „Frito Mallorquin” (kataloński: „Frit Mallorqui”). Zgodnie ze zwyczajem powinno być przygotowywane w czasie jesiennego świniobicia, zwanego „Mantanza”. Jednak podaje się je przez cały rok, stąd dość dowolny wybór zestawu mięs jakie się używa i różnych warzyw, na które jest akurat sezon. Tradycyjnym dodatkiem jest wątróbka. W wersji „Frito Marinero” podawane jest z owocami morza.

FRITO MALLORQUIN

Składniki:
200 g wątróbki (do wyboru: wieprzowa/wołowa/cielęca/jagnięca)
500 g schabu
1 kg ziemniaków
2 papryki (czerwona, zielona)
1 puszka zielonego groszku
6-8 ząbków czosnku
2 zielone cebulki
1 papryczka chilli
koperek/liście kopru włoskiego
olej
sól, pieprz
Przygotowanie:

Mięso, ziemniaki, paprykę pokrój w kostkę. Zieloną cebulę pokrój w kilkucentymetrowe kawałki/paski (jak do dań azjatyckich). Ząbki czosnku przekrój na pół. Papryczkę chilli pokrój na drobne kawałki (nie musisz wcześniej usuwać nasion). Zielony groszek odcedź. Koperek posiekaj.

Na dużej patelni rozgrzej olej. Dodaj ziemniaki i czosnek. Posyp szczyptą soli. Kiedy ziemniaki będą miękkie i nabiorą złocistego koloru, dodaj wszystkie składniki poza zielonym groszkiem i koperkiem. Smaż na średnim ogniu przez 20-25 minut. Na 2-3 minuty przed końcem dodaj groszek i koper. Dopraw solą i pieprzem do smaku.

¡Buen provecho!


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 0

Wszystkie wyświetlenia strony: 15

Unikalne wyświetlenia strony: 11


Poprzedni artykułAuta odpowiedzialne za smog w Polsce, globalny problem!
Następny artykułO TYM, CO JADŁAM I PIŁAM W ITALII
Jeśli ktoś z Was grał w Gothic II/Gothic II: Noc Kruka, to pewnie pamięta ukrytą pośród lasu, w okolicach farmy Sekoba, jaskinię i mieszkającą w niej Sagittę. Kim jest Sagitta? Zielarką i uzdrowicielką, przekonaną, że wszyscy w okolicy mają ją za starą wiedźmę i przychodzą do niej tylko wtedy, gdy czegoś potrzebują. Wiedźmą nie jestem. Przynajmniej nie starą... :) Zielarką również nie. Ale mogę Was uzdrowić! :) Zabiorę Was w piękne miejsca, które odwiedziłam, od czasu do czasu ugotujemy coś razem, pokażę Wam kraj 'czekoladą płynący', w którym obecnie mieszkam. Możecie przychodzić tu tylko wtedy, gdy czegoś potrzebujecie :) Chociaż mam wielką nadzieję, że będziecie stałymi Gośćmi...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj